piątek, 14 marca 2008

urlop w maju i patron ciężarnych

Genowefa przyniosła do pracy kartkę z modlitwą do św. Szymona, który jest patronem ciężarnych. Podziękowałam ale nie bardzo wiem co dalej z tym robić tym bardziej, że nie ukrywałam nigdy, że wierząca nie jestem.
Na koniec zapytała czy chciałabym urlop w maju. Powiedziałam, że owszem bo przedszkole na długi weekend zamknięte będzie ale Genowefa pomimo mojego potwierdzenia wyrzuciła z siebie, że ona też by chciała bo... w ubiegłym roku nie miała :| Wiedziałam, że boli ją to, że ja mam urlop po świętach, tak bardzo, że szybko zaklepała sobie piątek wolny. Oczywiście nie pamięta, że w styczniu miała 2tyg urlopu.
A teraz bardzo ważna informacja: przy spożywaniu posiłków najważniejszy jest spokój - to dziś wyczytała Gienia z mądrej gazety z krzyżówką, której sama nie umiała rozwiązać - to tłumaczy dlaczego Genowefa gdy spożywa wszystkie posiłki w pracy robi to w milczeniu i skupieniu, potrafiąc odpowiedzieć swojej przełożonej: "nie mów do mnie i tak nie zapamiętam bo jem śniadanie".

Pozdrawiam wierną czytelniczkę :)