Ostatni dzień roku dane mi jest spędzić z Genowefą. Pierwszy dzień po urlopie, wypoczęta, przychodzę do pracy i ... trauma! II zmiana z Genowefą. Zakończenie miesiąca z Genowefą!!!
Nie pomyliłam się zakładając, że gdy ja będę kończyła papierologię to ona będzie na samym początku tej produkcji... Chciałam się rozpłakać ale poczekam jeszcze godzinę. Potem ubiorę się, wyjdę i zostawię Genowefę samą, by na spokojnie robiła przez kolejne 2h to co ja zrobiłam w 45min :D Nie sądzę aby to zmęczyło Genowefę, ponieważ jeszcze nic produktywnego nie zrobiła... no może poza zjedzeniem 1/3 placka jabłkowego co w jej tempie jedzenia daje milion machnięć łyżeczką a to może zmęczyć nawet Pudziana^^
Pozdro od Gieni all xD
poniedziałek, 31 grudnia 2007
ostatni
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz