Genowefa ma dziś "miałczącą". Jęczy od rana. Bo to nikt nie docenia jej. Nie może iść na urlop. Jak pójdzie na L4 to traktują ją, jakby przestępstwa się dopuściła. Bo ona już nie może wytrzymać. Bo program się sypie. Bo pracować trzeba. Bo trzeba zrobić wyliczenia. Bo w dziale zakupu jest głośno. Bo ktoś zdenerwowany jest. Bo ktoś przeklął. Bo w palarni zimno.
środa, 2 stycznia 2008
miał, miał, miał
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz