piątek, 11 stycznia 2008

[*]

Czarna rozpacz w firmie... Genowefa od poniedziałku ma urlop przez 2 tygodnie... Nie wiem jak nasz dział da sobie radę...

W ramach pocieszenia (lecz cóż może pocieszyć w tak smutnej chwili?) powiem, że moja przyjaciółka znalazła w pracy swoja "Genowefę". Postaram się zebrać jak najwięcej informacji, tak aby przedstawić Wam substytut Genowefy i być może umilić Wam czas rozłąki z nią.

Brak komentarzy: