Genowefa ma nową fryzurę. Tak naprawdę to ma taką samą fryzurę tylko przystrzyżoną i ciemny kolor farby. Teraz fryzura ma jakiś kształt i określony, jednolity kolor. Do tego już brwi nie rzucają się tak w oczy a pomalowane rzęsy sprawiają, że Genowefa wygląda całkiem przyzwoicie.
Minęła właśnie godzina odkąd Genowefa jest w pracy. Genowefa zjadła śniadanie, wypiła herbatę, zarejestrowała się do lekarza i zaparzyła sobie kawy.
Genowefa się nie przejmuje niczym. Dziś druga zmiana więc jeszcze dużo godzin minie zanim zacznie coś robić. Będzie musiała wypisać trzy dokumenty, każdy na trzy strony więc zbiera siły. Być może nawet, jeśli przyjedzie akwizytor, będzie musiała wypisać jeszcze jeden dokument. Rozumiem ją. Też czuję się zmęczona, to zapewne ta pogoda tak wypływa na samopoczucie. Byle do 17:00, później pełne skupienie a o 18:00 Genowefa skończy pracę.
poniedziałek, 8 października 2007
piękność
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz